MODA

Pokaz Gucci na jesień-zimę 2019

21.02.2019Marta Roszewska

Fot. IMAXTREE

Dyrektor kreatywny Gucci, Alessandro Michele, należy do rzadkiej gamy projektantów, którzy urzekają sezon po sezonie. Choć jego kolekcje mogą wydawać się niektórym monotonne, to projektant wierzy w ewolucję nad rewolucją. Nie bez powodu pokazy Gucci za każdym razem należą do tych najbardziej wyczekiwanych.

Lustrzane podłogi i sufity oraz ściany oświetlone ponad 120 000 żarówkami sprawiły, że wybieg stał się ultranowoczesny. To w konfrontacji z maskami, które pojawiały się na twarzach modeli pozornie było pozbawione kontekstu. Wszystko jednak nabrało sensu po przeczytaniu notki prasowej naipsanej przez wieloletniego przyjaciela Alessandro, Giovanniego Attilli. 

"Maska jako rozcięcie między widzialnym a niewidzialnym" - stwierdza, odnosząc się do fasady, którą ludzie codziennie stawiają wokół siebie, w której jest zarówno prawda, jak i oszustwo. "Maska sama w sobie zawsze utrzymuje napięcie między rozbieżnymi impulsami: jawność i ukrycie, manifestację i ochronę, próżność i skromność."

"W dzisiejszym życiu, ubrania są używane jako maski, wypełniają to, kim jesteśmy" - komentuje Alessandro podczas konferencji prasowej. Kolekcja, którą zaprojektował do dla Gucci, zawiera charakterystyczną dla niego, eklektyczną zbieraninę przedmiotów mix-and-match, od fartuszków futrzanych po pikowe garnitury i spodnie, hawajskie koszule, bluzki z epoki wiktoriańskiej i legginsy, które pojawiały się w rozmaitych kolorystykach. 

Modelki trzymały buty w dłoniach, podczas gdy modele nosili buty z obcasami końskimi z napisem "sucker" i "lollipop", subtelnie nawiązując do poczucia humoru Michele i jego miłości do banału. Maski pojawiające się na wybiegu przypominały rodzaj nawiedzonej maskarady, Te skórzane, wykończone kolcami jest inspirowane są obrożami z XVI i XVII wieku, które Michele znalazł podczas aukcji.

Czytaj dalej
x

wciśnij ENTER, żeby wyszukać